Ikonka RSS Bullet (black)
  • 

    Piosenki reggae

    Muzyka reggae wywodzi się z Jamajki. Swój prawdziwy rozkwit przeżyła pod koniec lat 50.,choć jej korzenie sięgają 400 lat wstecz – do początków afrykańskiego niewolnictwa. Ewoluowała przez rozmaite gatunki, aż w końcu wyodrębnił się ten jedyny, oficjalnie nazwany „reggae” przez Tootsa Hibberta w 1967 r. Piosenki w stylu reggae poruszają rozmaitą tematykę. Niezaznajomieni z kulturą rastafarian zapewne znają w większości utwory opowiadające o paleniu marihuany. Ale nie to jest najważniejsze. Reggae często ukrywa w sobie ważne przesłania – o miłości do ludzi, przyrody i świata. Namawia do zaprzestania wojen. Szczerze zachęca do pozytywnego myślenia i radosnego spojrzenia na świat. W piosenkach nie brakuje często wspominania o symbolu religii rastafarian: Lwie Judy. Śpiewa się też o Bogu, który zwany jest Jah. Trudno obiektywnie wybrać najlepsze utwory reggae – jest ich obecnie bardzo dużo i tworzone są już nie tylko przez mieszkańców Jamajki, ale przez muzyków na całym świecie. Grono karaibskich artystów i osobistości nauki stworzyło listę 100 najważniejszych utworów reggae nagranych w ciągu ostatnich 50 lat. W pierwszej piątce znalazły się: 1. „One Love” – Boba Marleya i zespołu The Wailers, 2. „Oh Carolina” – grupy The Folkes Brothers, 3. „54-45″ – zespołu The Maytals, 4. „Got to Go Back Home” – Boba Andy’ego, 5. „My Boy Lollipop” – Millie’ego Smalla. Są to chyba najbardziej rozpoznawalne utwory reggae, choć oczywiście znów ciężko o obiektywność, gdyż zapewne ile ludzi, tyle ulubionych piosenek.

    Większość utworów jest dostępnych na rozmaitych stronach internetowych. Praktycznie wszystkie są do odnalezienia na takich+ jak youtube.pl i wrzuta.pl. Zaczynając swoją przygodę z reggae warto rozejrzeć się po forach internetowych, gdzie wymieniane są najbardziej charakterystyczne piosenki ukazujące styl tej muzyki. Oczywiście najczęściej spotyka się nazwisko Boba Marleya – chyba najbardziej znanego i rozpoznawalnego artysty, który jest swego rodzaju ikoną muzyki reggae i kultury rastafarian. Chyba nie ma nikogo, kto by choć raz nie słyszał jego „No woman no cry”. Wśród polskich wykonawców wskazuje się utwory „Każdego dnia” Mesajaha, „Good sensi” grupy Natural Dread Killaz (klasyczny kawałek o paleniu marihuany), „Rastaman nie kłamie” – zespołu Izrael. Ciężko wymienić wszystkie piosenki – jest to właściwie niemożliwe i chyba bezsensowne, bo najcenniejsze są własne poszukiwania i swoje prywatne odkrywanie muzyki reggae.